PODSTAWY RACJONALNEGO UTRZYMANIA PSA
Kontynuując nasze rozważania o PSIM ABC w tym rozdziale zajmiemy
się problemami socjalno-bytowymi naszych czworonożnych przyjaciół, czyli
M-? dla naszego psa. Sposób utrzymania psa zależeć będzie przede wszystkim
od naszych możliwości lokalowo-terenowych, rasy psa, jego przeznaczenia,
jak i liczby psów, jaką zamierzamy utrzymywać. Najbardziej popularnym
sposobem jest utrzymywanie psa w domu. Wynika to najczęściej z pragnienia
posiadania psa pomimo skromnych warunków, jakie mamy do dyspozycji. Przed
przybyciem psa do domu musimy zapewnić mu odpowiednie miejsce na
legowisko, na którym będzie spał i odpoczywał. Miejsce to powinno być z
założenia enklawą spokoju i bezpieczeństwa. Najlepszym miejsce będzie
ustronny kąt, nieco zaciemniony, z dala od źródeł ciepła i wilgoci, a
także od domowego zgiełku i wścibstwa dzieci. Wybrane miejsce powinno być
zaakceptowane przez psa. Pies nie zaakceptuje miejsca, pod którym
przebiega ciek wodny.
W wybranym miejscu ustawiamy legowisko w taki sposób, aby nie
kolidowało w żadnej sytuacji z zajęciami domowymi. Dla ras miniaturowych i
małych może to być odpowiedni kosz lub skrzynka z twardym materacykiem
(np. powłoka wykonana z trwałego materiału i wypełniona kulkami
styropianowymi). Dla ras średnich i dużych powinna to być odpowiedniej
wielkości rama z przytwierdzonymi tapicerskimi pasami i wyścielona mocnym
materiałem (brezent, grube płótno lniane). Wielkość legowiska dobieramy w
ten sposób, aby jego długość była równa długości psa mierzonej od
przedpiersia do nasady ogona plus 10% , zaś szerokość legowiska ustalamy w
ten sposób, że do wysokości psa mierzonej w kłębie dodajemy 10 cm i
mnożymy to przez 4/5. Legowisko tak konstruujemy, aby było łatwo utrzymać
je w czystości (dezynfekcja, dezynsekcja). Od samego początku nie
pozwalamy malcowi na sypianie w łóżku. Jest to niezdrowe, niehigieniczne i
wprowadza niepotrzebnie wychowawczy chaos. Na posłaniu nie kładziemy
zbędnych szmat, poduszek i tym podobnych rzeczy, które tylko utrudniają
utrzymanie czystości, a nie przynoszą żadnych korzyści.
Wyznaczamy również miejsce stołowania się naszego nowego
domownika (takie, aby pies wstając nie przewracał miski, a miejsce było
łatwe do sprzątania) gdzie zawsze powinna stać zawsze pełna miska z wodą,
a w czasie posiłku miska z pokarmem. karmem.
Utrzymując psa w domu, tak kierujemy jego wychowaniem, aby nie
dopuścić do powstania u niego przykrych nawyków, jak:
–
żebrania przy stole
–
zjadania pokarmów ze stołu
–
obskakiwanie i lizanie każdego, kto wejdzie do domu
–
pokładania się na meblach
–
czynienie zbędnego hałasu, co w naszych nad wyraz akustycznych
mieszkaniach jest utrapieniem dla domowników i sąsiadów.
Przy utrzymaniu domowym problemem jest zapewnienie psu
odpowiednie ilości ruchu. Aby tę jedną z podstawowych potrzeb psa
zaspokoić zmuszeni jesteśmy do jak najczęstszego wyprowadzania naszego
psiaka na świeże powietrze. Nie wystarczają kilkuminutowe siusiania i
powrót do domu. Pies, dla właściwego funkcjonowania swego organizmu, musi
mieć możliwość swobodnego wyhasania się. Ku temu nadają się wszelkie duże,
ogrodzone place lub łąki i przestrzenie z dala od szlaków komunikacyjnych
i kolejowych.
Jakże przykrym, a często spotykanym, jest widok utuczonego psa,
który pomimo młodego wieku ledwo się rusza, sapiąc niemiłosiernie, a
załatwienie potrzeb fizjologicznych jest dla niego dużym wysiłkiem. Taki
pies po wysiusianiu się, czym prędzej toczy się do domu, aby móc położyć
się na poduszce i coś przekąsić.
Nigdy nie wypuszczajmy psa z domu luzem, gdy w pobliżu przebiega
ulica, nawet najmniej ruchliwa. Bardzo często jestem świadkiem tragedii,
gdy pies stęskniony ruchu biegiem wypada z drzwi wprost pod koła
nadjeżdżającego samochodu.
Bardzo niekorzystnym elementem w chowie domowym, szczególnie
przy centralnym ogrzewaniu, jest zbyt niska wilgotność powietrza i co z
tym się wiąże - wyższy poziom zapylenia. Suche powietrze źle wpływa na
stan górnych dróg oddechowych, które stają się podatniejsze na wszelkiego
rodzaju infekcje. Kurz domowy, wykładziny i dywany, a także pewne roztocza
w nich bytujące, mogą powodować przykre stany alergiczne skóry i układu
oddechowego. Pies pomimo prawidłowej higieny i żywienia drapie się
intensywnie i wymaga interwencji lekarza.
Optymalną temperaturą pomieszczenia w którym mieszka nasz
czworonóg jest 14-18oC. W warunkach domowych panuje zazwyczaj
wyższa temperatura i psy najczęściej są przegrzane. Uwidacznia się to
szczególnie w okresie zimowym. Nasze mieszkania są ogrzewane, a psy mają
zmienioną, obfitszą szatę zimową. Objawem przegrzania jest masowa utrata
sierści, czemu nie zapobiega prawidłowe żywienie i zwiększona podaż
preparatów mineralno-witaminowych. Jest to reakcja kompensacyjna organizmu
na nadmiar ciepła. Przez zmniejszenie gęstości okrywy włosowej, a tym
samym warstwy izolacyjnej, organizm umożliwia sobie oddanie nadmiaru
ciepła przez konwersję do otoczenia.
powrót do początku
