|
|
PIES A CZŁOWIEK
( opracowanie - Andrzej
Lisowski " Mój pierwszy pies" )
FAZY ROZWOJOWE I WYCHOWANIE SZCZENIĄT
Charakter psa dorosłego jest wypadkową cech wrodzonych
odziedziczonych po rodzicach i doświadczeń jakie zdobywa przez całe
życie (do których należą także nasze „zabiegi wychowawcze"). O ile
na wrodzone predyspozycje mamy ograniczony wpływ, jedynie przez
odpowiedni dobór rodziców do rozrodu, o tyle właściwe postępowanie
ze szczeniakiem ma kolosalne znaczenie w kształtowaniu charakteru
psa dorosłego. Badania zoopsychologiczne wielu uczonych udowodniły
niezbicie, że głównym źródłem niepowodzeń w układaniu i szkoleniu
psów są błędy wychowawcze popełnione w okresie szczenięcym. To
właśnie te pierwsze tygodnie życia kształtują charakter psa, jego
konstytucję psychiczną i jego zdolność do współpracy z człowiekiem.
Chcąc uniknąć przykrych niespodzianek wychowawczych
zapoznamy się z tzw. fazami socjalizacyjnymi w rozwoju psychicznym
szczeniąt. Zostały one wydzielone na drodze empirycznej (obserwacja
dzikich sfor psów dingo w ich naturalnym środowisku oraz zachowań
psów udomowionych) i każdy z tych okresów wymaga od nas
odpowiedniego postępowania ze szczeniakami.
PIERWSZY I DRUGI TYDZIEŃ ŻYCIA - szczenięta są niezdolne
do nauki, nie widzą i nie słyszą, potrzebują tylko ciepła i
matczynego mleka. Ich zachowania są podyktowane odruchami
(zaspokojenie głodu). Naszym zadaniem w tym okresie jest zapewnienie
im maksymalnego spokoju i właściwej opieki nad karmiącą matką. Nie
dopuszczajmy do takich sytuacji, jakich nierzadko bywam świadkiem,
że tuż po porodzie i w pierwszych dniach życia szczenięta są
oglądane przez wszystkich przyjaciół i noszone na rękach przez nasze
dzieci. Warto zaznaczyć (odnośnie tej i dalszych faz rozwoju
szczeniąt), że nerwowość matki wywołana wizytami obcych osób jest
odbierana przez szczenięta. Niepokojona suka może wręcz odrzucić
miot, mieć kłopoty z laktacją. Warto też dodać, że nerwowa matka nie
tylko przekazuje genetycznie swoją słabą konstytucję psychiczną
potomstwu, ale uczy je zachowań lękowych (ucieczka, agresja ze
strachu) poprzez naśladownictwo. Także więc z tego względu matce
szczeniąt należy się spokój. Pamiętajmy - maksimum spokoju!
TRZECI TYDZIEŃ jest okresem przejściowym, pieski bardzo
szybko rozwijają się, zaczynają widzieć i słyszeć, a także poruszać
się. Dotyk i obwąchiwanie jest pierwszym źródłem kontaktu z
otaczającym światem. Szczenięta wszystko co napotkają dotykają,
wąchają i liżą. Tak więc od trzeciego tygodnia miot lokujemy w ten
sposób, aby maluchy mogły obserwować normalne domowe życie i oswajać
się z ludźmi. Nasze kontakty z nimi powinny być jak
najprzyjemniejsze i nacechowane czułością. Wypuszczamy je stopniowo
z kojca celem umożliwienia im zapoznania się z najbliższym
otoczeniem, pamiętając przy tym, aby ich przypadkowo nie nadepnąć.
Suka może czasami wymiotować nadtrawiony pokarm, który szczenięta
zjadają. Nie przerażajmy się tym, gdyż jest to normalne zachowanie i
nieszkodliwe dla szczeniąt. W ten sposób następuje przyzwyczajanie
przewodu pokarmowego malca do pokarmów stałych. Czułość i
umożliwienie obserwacji normalnego życia.
CZWARTY TYDZIEŃ jest nadal okresem intensywnego rozwoju,
zarówno fizycznego jak i psychicznego. W tej fazie pieski są bardzo
podatne na stres i pod żadnym pozorem w tym wieku nie wolno ich
odsadzać od matki. Oddzielenie malców w czwartym tygodniu życia ma
wielce negatywny wpływ na równowagę psychiczną psa dorosłego. Uwaga
na stres. Zakaz oddzielania szczeniąt od suki.
PIĄTY I SZÓSTY TYDZIEŃ jest fazą stopniowego odsadzania
szczeniąt od matki. Suka coraz częściej opuszcza legowisko
zostawiając swe dzieci coraz dłużej same. W tym okresie szczenięta
powinny mieć możliwość spacerów poza kojcem, zabaw w swoim gronie i
maksymalnej ilości kontaktów z domownikami. Zdobywają w ten sposób
doświadczenia, które będą miały duży wpływ na ich zachowanie w
dorosłym życiu. Im te doświadczenia będą bardziej różnorodne, tym
przyszły charakter psa dorosłego będzie pewniejszy i bardziej
zrównoważony. W tym czasie maluchy ustalają między sobą hierarchię,
uczą się zachowań w stadzie (sforze) i prawidłowego współżycia w
psiej społeczności. Jeżeli małe pieski zostaną wcześniej
odseparowane od siebie, innych psów i od ludzi, jako dorosłe nie
będą potrafiły właściwie zachowywać się wobec swych współplemieńców
i ludzi (nadmierna bojaźliwość, agresja). Pamiętajmy, że
podstawowych zachowań małego czworonoga uczy matka. Zbyt wczesne
odseparowanie „dziecka" od „nauczycielki" może uczynić z niego
psychicznego dewianta. Spacery poza kojcem i maksimum różnorodnych
doświadczeń. zabawy ze szczeniętami i członkami najbliższej rodziny.
Zakaz separowania szczeniąt od siebie i od otoczenia.
SIÓDMY TYDZIEŃ życia ma duże znaczenie w procesie rozwoju
psychicznego szczenięcia. Zabrane w siódmym tygodniu życia z
matczynego gniazda najszybciej i najtrwalej przywiązuje się do
nowego pana i najłatwiej akceptuje nowe otoczenie. Młody psiak w tym
okresie wymaga maksimum kontaktów z jego przyszłym panem, stąd tak
ważną sprawą jest ilość wolnego czasu, jaki będziemy mogli poświęcić
naszemu pupilowi. Poza beztroskimi zabawami, których powinno być jak
najwięcej i powinny być jak najbardziej urozmaicone, rozpoczynamy
pierwsze lekcje wychowania i dyscypliny (patrz koniec rozdziału).
Oswajamy malca ze smyczą. Wpajamy odruchy czystości, nie bijąc go,
gdy zrobi siusiu ale często wynosząc go na spacer, szczególnie po
posiłkach, zabawie, śnie i dokładnie wycierając i myjąc miejsca
„przestępstwa", aby nie pozostał zapach, który prowokuje do
ponownego załatwienia swych potrzeb fizjologicznych w tym samym
miejscu. W przypadku gdy nie mamy bezpiecznego miejsca, gdzie
będziemy mogli co pewien czas wynieść naszego szczeniaka,
przyzwyczajamy go do załatwiania swych potrzeb fizjologicznych w
określonym miejscu w mieszkaniu, gdzie układamy stare gazety. Jednak nie wymagajmy od szczeniaka, którego pozostawimy w
domu samego na 8 godzin aby zgodnie z wychowaniem wytrzymał z
siusianiem do naszego powrotu. Należy pamiętać, że zwieracz pęcherza
jest mięśniem. który osiągnie swą „wytrzymałość" dopiero w 5 - 8
miesiącu życia. Przede wszystkim utrwalamy w psim pojęciu
przekonanie o bezwzględnej zwierzchności człowieka i jego
przewodnictwie w zastępczej sforze, jaką staje się rodzina. Idealny
okres do przekazania szczeniaka nowemu właścicielowi. Dużo zabaw.
pierwsze lekcje wychowania, dyscypliny i czystości.
ÓSMY - DZIESIĄTY TYDZIEŃ ŻYCIA JEST OKRESEM "UTRWALANIA
STRACHU". Wszelkie negatywne przeżycia jakie spotkają szczeniaka w
tym okresie odcisną niezatarte piętno na jego psychice. Pies dorosły
może nie pokonać bariery strachu wobec sytuacji zapamiętanej jako
negatywne przeżycie z tego okresu. W tym też czasie szczeniaki nie
powinny zmieniać domu i właściciela, ponieważ bardzo źle to zniosą.
Psiaki, które nie zostały przekazane nowemu właścicielowi w siódmym
tygodniu, mogą zmienić dom rodzinny dopiero po 10 tygodniu. W tym
czasie nie planujmy zabiegów chirurgicznych (kopiowanie uszu,
przepuklina) chyba, że jest to konieczne. Ósmy - dziesiąty tydzień
jest doskonałym okresem do pobierania nauk oczywiście w wyważonym
stopniu. Psy, z którymi pracuje się w tej fazie, będą w przyszłości
o wiele bardziej podatne na szkolenie i pojętniejsze. Ma to
szczególne znaczenie przy rasach użytkowych. Unikajmy negatywnych
przeżyć i doświadczeń!
DZIESIĄTY - DWUNASTY TYDZIEŃ jest okresem przyspieszonego
uczenia się. Otoczenie i zabawy z psem powinny być jak najbardziej
urozmaicone. Pies, który przez całe dzieciństwo przebywa w izolacji
(kojec, brak przyjaznego, bliskiego kontaktu z ludźmi) już nigdy nie
będzie osobnikiem o prawidłowej konstrukcji psychicznej - jest to
tzw. SYNDROM KOJCOWY. Możemy zaobserwować to u psów ras użytkowych,
które w odpowiednim czasie nie zostały przekazane właścicielowi i
przebywały do czwartego miesiąca w izolowanym kojcu.
TRZYNASTY - SZESNASTY TYDZIEŃ W tym okresie pies uczy się
szczególnie zasad obowiązujących go jako członka „domowej" sfory. A
więc ustalamy, kto jest przewodnikiem sfory, a kto podporządkowanym.
Umiejętnym postępowaniem uświadamiamy nowo przybyłemu zasady
funkcjonowania stada. Kontynuujemy pracę wychowawczą i wprowadzamy
pewne elementy szkolenia. Nie zapominajmy, że zabawa u psa służy
nauce. Jeżeli nawet w domowych igraszkach pies pozwala sobie na
zachowania agresywne, powinniśmy reagować na nie zdecydowanie i
konsekwentnie (nawet kosztem użycia siły fizycznej). Pies w żadnym
przypadku nie może uzyskać przeświadczenia o swej dominacji nad
nami, chyba że zamiarem naszym jest wychowanie domowego terrorysty.
PIĄTY - SZÓSTY MIESIĄC Następuje ostateczne ustalenie
zasad podporządkowania. Hierarchia zastępczej sfory, jaką jest
rodzina zostaje ustalona. Ostateczne ustalenie kto jest przełożonym,
a kto podwładnym. Nie wolno nam się bać własnego psa!
OKRES OSIĄGANIA DOJRZAŁOŚCI PŁCIOWEJ (7 - 12 MIESIĘCY)
Okres dojrzewania tj. uzyskiwania przez zwierzę zdolności do rozrodu
łączy się z wyraźnymi zmianami fizycznymi, fizjologicznymi i
psychicznymi. Dorosłość to nie tylko osiągnięcie pełnego wzrostu i
potencjalnej gotowości do rozrodu, ale także zmiana dotychczasowych,
szczenięcych modeli zachowań. Właściciel suki po raz pierwszy
przechodzącej cieczkę musi być przygotowany na to, że jego
podopieczna staje się w tym okresie bardziej nerwowa, niespokojna,
nieposłuszna. Dobre wychowanie i ułożenie nie są w stanie stłumić
naturalnych popędów - toteż niezależnie od tego jak grzeczna była
zazwyczaj nasza suczka - w okresie rui musimy roztoczyć nad nią
ścisłą kontrolę - wiedziona instynktem gotowa jest uciec w
poszukiwaniu partnera.
Właściciel młodego, dojrzewającego samca miewa kłopoty
z jego skłonnością do włóczenia się, tendencją do podejmowania
„zabaw seksualnych" oraz narastającym dążeniem do dominacji.
Zacznijmy od tej ostatniej kwestii. Jest oczywiste, że na przywódcę
stada nie nadaje się szczenię, lecz silny i w pełni dojrzały
osobnik. Wejście w dorosłość oznacza możliwość awansowania w
hierarchii grupy i wiele psów (samców rzadziej suk) zaczyna dążyć do
osiągnięcia wyższej pozycji względem innych zwierząt, a także ludzi.
Z psami, które mają wrodzone skłonności do dominacji i w
dzieciństwie nie zostały silnie podporządkowane opiekunowi możemy
mieć nieraz poważne problemy. Proces odbudowy autorytetu właściciela
jest niejednokrotnie trudny i długotrwały, zwłaszcza gdy chce się
odzyskać władzę nad psem dojrzałym i pewnym siebie, któremu zawsze,
często nieświadomie, ulegaliśmy. W takich wypadkach trzeba poszukać
pomocy dobrego specjalisty szkoleniowca (menera). Wbrew powszechnemu
mniemaniu, rzecz nie polega na tym, aby ze zwierzęciem stoczyć
regularną walkę o przywództwo. Będziemy musieli podjąć stosowny
trening (głównie w oparciu o proste ćwiczenia z ogólnego
posłuszeństwa), a przede wszystkim zmienić codzienne podejście do
psa - z czułych i potulnych opiekunów stać się konsekwentnym,
stanowczym i wymagającym szefem.
Najważniejszym, w sensie biologicznym, zyskiem z
osiągnięcia dominującej pozycji w stadzie jest dla psa możliwość
posiadania dużej ilości partnerek, a w efekcie pozostawienie
licznego potomstwa. Z tego stwierdzenia wynikają dwa wnioski. Po
pierwsze: W stadzie dzikich psów najwyższy rangą samiec był zarazem
głównym reproduktorem (innym psom tylko sporadycznie udawało się
pokryć jakąś sukę, wiele nigdy nie miało szans doczekać się
potomstwa. Wynika z tego, że "celibat" większości utrzymywanych w
naszych domach psów nie jest niczym przeciwnym naturze i nie ma
powodu łamać rąk nad losem „nieszczęsnego", pozbawionego partnerki
psiaka. Po drugie: Związek między seksem a władzą w świecie dzikich
psów polegał na zakazie krycia suk w obecności przywódcy i zakazie
„flirtowania" psa z sukami wyższymi od niego rangą. Wynika z tego,
że pies, który w obecności swego opiekuna uporczywie podejmuje
„zabawy seksualne" lub wręcz czyni człowieka obiektem swych
„zalotów" - wyraźnie łamie podstawowe reguły poprawnego zachowania.
Nie zachęcam nikogo - zwłaszcza tych, którzy myślą o używaniu swych
psów do rozrodu - aby brutalnie tłumili takie zachowania swego psa.
Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że demonstrowanie
„męskości" świadczy nie tylko o narastającej w organizmie psa „burzy
hormonalnej", ale i o tym, że zwierzę lekceważy dominującą pozycję
człowieka. (dalsze uwagi na temat psychiki psa w rozdziale „Umysł
i zmysły psa")
Po prześledzeniu kolejnych faz rozwojowych szczeniąt zauważamy, jak
ogromne znaczenie dla psa dorosłego ma jego okres szczenięcy. Błędy
wychowawcze popełnione w wieku szczenięcym i w okresie dojrzewania
mają fatalny wpływ na psychikę i charakter psa dorosłego. Na te
zagadnienia należy zwrócić szczególną uwagę przy kojcowym wychowie
szczeniąt, przy dużych kenelach, gdzie codzienne kontakty człowiek -
pies mogą być za krótkie, a izolacja od środowiska zewnętrznego nie
pozwala na prawidłowy rozwój. Osobniki dorastające w psiarniach, w
których kontakty z ludźmi i wszelka inicjatywa są ograniczone, z
chwilą opuszczenia środowiska, do którego przywykły, stają się
całkowicie zagubione, niepewne i lękliwe. To samo czeka szczenięta
wychowywane w małym dziecięcym kojcu w kuchni, karcone za „siusiu w
salonie" itp. Decydujące znaczenie ma jakość kontaktu człowieka z
psem. Miejsce bytowania jest mniej istotne. Od momentu gdy pies
wejdzie do naszego domu rozpoczyna się czas jego wychowywania przez
właściciela.
Niezależnie jakie zadania ma spełniać w przyszłości nasz podopieczny
musimy:
1.
przyzwyczaić psa do nadanego mu imienia,
2.
przyzwyczaić do własnego legowiska i warunków bytowania,
3.
nauczyć
przestrzegania czystości w domu,
4.
wyrabiać pewność siebie stopniowo i delikatnie oswajając psa ze
zjawiskami otoczenia (ruch uliczny, hałas), obcymi ludźmi i
zwierzętami,
5.
przyzwyczaić do obroży, smyczy i kagańca,
6.
stopniowo wyrabiać sprawność fizyczną [patrz rozdział „Ruch i
trening"],
7.
nauczyć
ogólnych zasad posłuszeństwa
|
|
|