|
|
Labrador retriever
Klasyfikacja FCI: 122 Grupa: VIII.1 Aportery,
płochacze i psy dowodne.
Wzrost: 55 do 61 cm.
Waga: 26 do 34 kg.
Historia rasy labrador retriever
Labrador retriever jako dogoterapeuta
Historia Rasy Labrador Retriever
Labrador retriever pochodzi z Nowej
Funlandii (a nie, jak wskazuje jego nazwa, z półwyspu Labrador w
Kanadzie). Pochodzi od mniejszej odmiany nowofundlanda, w którego
żylach płynie krew pierwotnych psów Indian i Wikingów. Rozpowszechnił
się w XII wieku pod nazwą "pies św. Jana". Labradory szkolone były do
wyciągania sieci rybackich z niebezpiecznych, lodowatych wód. Krótka
sierść z podszerstkiem była duża zaletą labradora, gdyż po wyjściu z
wody na włosach nie tworzyły się bryłki lodu.
Labradory trafiły do Anglii przy okazji handlu - nowofundlandzcy
rybacy sprzedawali Anglikom nie tylko ryby, ale także - przy okazji -
swoje psy. Udokumentowana historia labradora zaczyna się w 1815 roku,
od psów kupionych od rybaków przez drugiego earla Malmesburry,
zapalonego ornitologa. Oryginalne psy św. Jana najprawdopodobniej
krzyżował z psami św. Hubertasprowadzonymi z Francji, psami dowodnymi
z Portugalii, starymi europejskimi
pointeram oraz psami lokalnymi. Nie zostało to jednak
udokumentowane. Kennel Malmesburry wyhodował czarnego psa, bezbłędnie
aportującego zestrzelone ptactwo w lodowatej wodzie.
W 1823 artysta Edwin Landseer namalował czarnego psa z białym
znaczeniem (tytuł obrazu "Cora. A Labrador Bitch."), stąd wiemy że
już wówczas rasa była uformowana. W 1882 roku książe Buccleuch kupił
z kennelu Malmesburry dwie suki - Malmesburry Sweep i Malmesburry
Tramp. Od tego momentu można datować hodowlę labradorów na świecie.
Nazwę labrador wymyślono w 1887 roku. W Anglii labradory zyskały
sławę jako doskonałe psy myśliwskie, których jedną z zalet była
nieprzemakalna sierść. Później labrador stał się jednym z
najbardziej znanych i pożądanych psów do towarzystwa. Nie ma też
na świecie psa, który bardziej niż labrador nadawałby się na
przewodnika osób niewidomych. Kanadyjska legenda głosi że labradory
powstały na skutek skrzyżowania psa z wydrą. Jak wszystkie psy
wikingów labrador słynie z miłości do wody. Był cenionym psem
rybaków, gdyż pomagał wyciągać sieci i łapał ryby z nich uciekające
. Aby historia zatoczyła koło, w XIX wieku rybacy przywieźli kilka
sztuk labradorów do kraju Wilhelma Zdobywcy, gdzie szybko zdobyły
uznanie i w 100 lat stały się najpopularniejszą rasą na Wyspach
Brytyjskich. Przewiezione drugi raz za ocean labradory powtórnie
podbiły Amerykę.
W Polsce pierwsze labradory pojawiły się w 1985roku. Popularność
tej rasy wciąż rośnie choć wydaje się to już niemożliwe ze względu
na obecną liczbę jej miłośników.
Labrador - dogoterapeuta
-
labrador
z krwi i kości nie ma w sobie grama złości
Jeszcze do niedawna zwierzęta pomagały
naukowcom głównie w laboratoriach. Testowano na nich nowe lekarstwa,
przeprowadzano eksperymenty genetyczne. Musiało minąć wiele lat,
zanim zostały docenione nie tylko jako obiekty badań, ale także-
indywidualni terapeuci! Okazuje się, że na niektóre ludzkie
dolegliwości pies, koń czy papuga działają znacznie lepiej, niż
tabletki z chemią.
Przyjacielski, posłuszny i łatwy do wyszkolenia - ze względu na swe
cechy pies rasy labrador często jest wykorzystywany w dogoterapii.
Pies najlepszym przyjacielem człowieka, a zwłaszcza - człowieka
chorego. W USA dogoterapia to nic nowego. Grupy wolontariuszy ze
szkolonymi labradorami odwiedzają tam szpitale, domy opieki, hospicja
i inne tego typu placówki już od wielu lat. W Polsce dogoterapia to
nadal nowość. Wolontariuszy z psami nie jest wielu, a chętnych na
kontakt z psim terapeutą - cała masa.
Dogoterapia to najbardziej naturalna forma rehabilitacji. Przynosi
zdumiewające rezultaty w leczeniu osób niepełnosprawnych ruchowo i
umysłowo. Polega na ćwiczeniach i zabawach ze specjalnie wyszkolonymi
psami i wspomaga rehabilitację dzieci i dorosłych dotkniętych takimi
chorobami, jak autyzm, porażenie mózgowe, niedowład kończyn,
nadpobudliwość i wiele innych. Chętny do współpracy labrador działa
lepiej, niż najlepszy rehabilitant zmuszający do ciężkich ćwiczeń.
Pies nie zmusza chorych do żadnych działań, akceptuje ich takimi,
jakimi są, ale poprzez zabawę, przytulanie i głaskanie motywuje osoby
niepełnosprawne do potrzebnych im ćwiczeń. Podczas beztroskiej,
rozluźniającej zabawy chorzy zapominają o swoich problemach. Kontakt
z psem oddziałuje wszechstronnie na ich psychikę, odczucia i zdrowie.
Wolontariusze z psami nie omijają też domów starców. Kontakt z
radosnym, przyjacielskim labradorem działa jak najlepsze lekarstwo na
samotność dla odciętych od świata staruszków. Głaskanie psiej
sierści, spacery po ogrodzie, rzucenie patyka to często jedyna forma
ruchu, na którą mogą zdobyć się pensjonariusze takich ośrodków. Żadna
pielęgniarka nie namówi ich do tego, do czego wystarczy jedno
machnięcie psiego ogona i zachęcające szczeknięcie. Starzy ludzie
karmią i czeszą swoich czworonożnych gości, dzięki czemu nadal czują
się potrzebni, znowu maja kogo kochać.

Czytaj też::
hodowla domowa labradorów
" Ta Bajka"
Kontakt
|
|
|