![]() |
Pensjonat
dla labradorów i innych psów łagodnych |
|
|
Póki nie pokocha się zwierzęcia, część duszy pozostaje w uśpieniu....... |
||
|
Latem 2009 roku powstał hotel dla labradorów i innych psów łagodnych Hotel " TA Bajka" w Konstantynie
k/Łodzi
Nasi goście ODWIEDŹ NASZĄ NAJNOWSZĄ GALERIĘ ZDJĘĆ HOTELOWYCH GOŚCI TUTAJ
Jej zapędy dominacyjne szybko dało się skorygować, ujęła nas swoim młodzieńczym urokiem.
Ciekawski, wszędobylski, przemiły ale flejtuszek { załatwiał swoje sprawy w domu }.
Tylko w zabawie zapominał że powinien przejawiać nieustający smutek i
tęsknotę za swoją pańcią.
Była z nami w noc sylwestrową i spokojnie przywitała Nowy Rok 2010.
Zwinny, żywiołowy, zaskakujący inteligencją w zabawie aportem
Bardzo energetyczny gość. Niestety mało subtelny w obejściu z
suczkami - swoją natarczywością odstraszał wszystkie psiaki. Natomiast z
nami bardzo kontaktowy - ulubioną wspólną zabawą był aport.
Nieposkromiony uwodziciel - w głowie zabawa i " dziewczyny". GALERIA NEMO Zaskarbienie zaufania Buby zajęło nam dwa dni.. Łagodnością
przewyższyła nasze labradorki.
W domu spokojna i zrównoważona a na wybiegu prawdziwy ogar polski - rozkręca całe psie towarzystwo do zabawy w ganianego, wzrokiem nie można za nią nadążyć. GALERIA MANTRY
Księżniczka Dolly przebywała u nas tymczasowo dopóki nie znalazła własnego domu i pana. Była pieskiem Fundacji Dr Lucy, przeznaczonym do adopcji. Do tej pory była psiakiem podwórkowym, niechcianym " brzydkim kaczątkiem". Łagodna, delikatna, nieśmiała znalazła subtelnego pana, który docenił jej niewątpliwe walory. GALERIA DOLLY
Nasza pierwsza niezapomniana pensjonariuszka - subtelna, dobrze ułożona, bez wahania przyjęta do stada przez wszystkich domowników. Spędziła z nami bezkonfliktowo kilkanaście dni.
Odwiedził nas trzykrotnie, wizytując nasz hotelik po kilka godzin. Ale dał się zapamiętać w pełnej krasie. Zobacz zdjęcia z ostatniej wizyty, wspólne zabawy z Bazylem i naszymi labusiami tutaj Jest naszym przedszkolakiem. Zajmujemy się nim w dni powszednie. Dokładamy starań, aby wyrósł na fajnego faceta. Wspólne zdjęcia dwóch małolatów Bazyla z Zokorem tutaj
Miła, wesoła, skora do zabawy.
Bardzo sympatyczny gentelman. Był w swoim żywiole, bawiąc w gronie wielu suczek.
Po dwóch dniach nieustającej zabawy z WILKIEM powiedziała -"stop" - ważny był juz tylko sen i odpoczynek.
Wielkim zainteresowaniem obdarzył nasze labulki, Był w hoteliku tylko kilka godzin a nie w smak było mu się z nami rozstać.
Fantastycznie ułożony młodzieniec, inteligentny, współpracujący w zabawie aportem. Marzeniem Dinga pewnie jest aby zabawa nigdy nie miała końca.
|
![]()
Mój Pies-e-wydanie
|
|